Będą tanie pożyczki dla absolwentów. 60 tys. na założenie firmy

Jesienią mają być dostępne nisko oprocentowane, na poziomie 0,69 proc. w skali roku, pożyczki dla absolwentów i studentów ostatniego roku szkół wyższych. Cel – wsparcie zakładanej działalności gospodarczej.

Program „Pierwszy biznes – wsparcie w starcie” obejmie początkowo tylko trzy województwa: małopolskie, mazowieckie
i świętokrzyskie. Jednak od stycznia 2014 ma dotyczyć wszystkich regionów, w tym oczywiście także Pomorza.
Program to odpowiedź na zapotrzebowanie ze strony młodych przedsiębiorców. Większość start-upów boryka się
z problemem finansowania – banki nie są bowiem skłonne pożyczać większych kwot firmom, które nie mają odpowiednio długiego stażu na rynku. W przypadku absolwentów dodatkowym minusem jest brak wcześniejszego zawodowego doświadczenia, a także brak zdolności kredytowej.
Z myślą o takich osobach Bank Gospodarstwa Krajowego podpisał w czerwcu 2013 r. umowę z Ministerstwem Pracy
i Polityki Społecznej na wdrożenie pilotażowego programu „Pierwszy biznes – wsparcie w starcie”.

– Pierwsze pożyczki mają zostać udzielone jesienią 2013 r., początkowo tylko w województwach małopolskim, mazowieckim i świętokrzyskim – wyjaśnia Agata Szymborska-Sutton z firmy księgowej Tax Care. – Decydujące znaczenie będzie miało nie miejsce zamieszkania czy ukończenia studiów, ale miejsce zarejestrowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Przewiduje się, że w 2014 r. program obejmie pozostałe województwa.

Pożyczki udzielane w ramach tego projektu są rzeczywiście korzystne pod względem oprocentowania – ma ono wynosić 0,25 stopy redyskonta weksli NBP, która obecnie kształtuje się na poziomie 2,75. Oznacza to, że oprocentowanie pożyczek wyniesie tylko 0,69 proc. w skali roku. Co więcej, absolwenci mają nie ponosić żadnych dodatkowych kosztów, takich jak prowizja za rozpatrzenie wniosku czy za późniejszą obsługę pożyczki. W BGK zapewniają, że jedynym kosztem dla pożyczkobiorcy będą odsetki.
Maksymalna kwota pożyczki na rozpoczęcie działalności to 60 tys. zł. Plusem jest jednak to, że jeśli działalność zamierzają prowadzić wspólnie na przykład trzy osoby, to każda z nich może złożyć odrębny wniosek o pożyczkę, dzięki czemu łączne finansowanie wyniesie w tym przypadku 180 tys. zł. Dosyć długi jest także okres spłaty (do 7 lat), dzięki czemu rata będzie relatywnie niska i umożliwi startującym przedsiębiorcom zachowanie płynności finansowej. Pomoże w tym również karencja w spłacie kapitału, możliwa nawet do roku czasu.

Młodzi przedsiębiorcy, którzy uzyskali pożyczkę na rozpoczęcie działalności gospodarczej, po trzech miesiącach spłacania rat kapitałowo-odsetkowych mogą starać się o pożyczkę uzupełniającą do 20 tys. zł, przeznaczoną na utworzenie stanowiska pracy dla bezrobotnego (oprocentowaną tak samo jak pożyczka na rozpoczęcie działalności gospodarczej). Jeśli przedsiębiorca utrzyma to stanowisko pracy przez minimum rok i regularnie spłaca swoje zobowiązania, ma możliwość umorzenia pozostałej do spłaty kwoty kapitału.

– Plusów pożyczki jest więc sporo, ale jest także minus – zabezpieczenia pożyczki – ocenia Agata Szymborska-Sutton z Tax Care. – Podstawowe to weksel własny pożyczkobiorcy oraz poręczenie dwóch osób fizycznych. To drugie może stanowić spory problem i wręcz uniemożliwić zaciągnięcie kredytu nawet w sytuacji, gdy absolwent będzie miał zdolność kredytową.

Dla kogo kredyt?
O nisko oprocentowane pożyczki mogą starać się:
– niepracujący absolwenci szkół wyższych (w ciągu 48 miesięcy od dnia otrzymania dyplomu);
– niepracujący studenci ostatniego roku studiów wyższych.
Absolwenci nie muszą być zarejestrowani jako bezrobotni, zobowiązani są jedynie przedstawić oświadczenie
o pozostawaniu bez pracy oraz dyplom (przy czym dopuszczalna jest praca na podstawie umowy-zlecenia lub umowy
o dzieło). O pożyczkę mogą się także ubiegać osoby, które już prowadziły działalność gospodarczą, pod warunkiem jednak, że została ona zakończona co najmniej rok przed złożeniem wniosku o pożyczkę.

Tekst: Artur Kiełbasiński, Gazeta Wyborcza